Wrześniowe spotkania jubileuszowe wychowanków AGHCzyli „Co potrafią absolwenci AGH?”

W 2026 roku w miesiącach sierpniu i wrześniu, skumulowaliśmy większość dorocznych jubileuszowych spotkań absolwentów AGH. Były to:

  • 20 sierpnia 2026 roku – doroczne spotkanie Koła Rocznikowego „Górnicy 73”;
  • 26 sierpnia  2026 roku – doroczne spotkanie „Na Trutowisku” Koła „Czeczott”;
  • 4 września 2026 roku – ponowna immatrykulacja po 50 latach „Złote indeksy” – pionu górniczego i wydziałów pokrewnych;
  • 5 września 2026 roku – doroczne spotkanie Koła „Górnicy-72”;
  • 11 września 2026 roku – ponowna immatrykulacja po 50 latach „Złote indeksy” – pionu hutniczego i wydziałów pokrewnych;
  • 12 września 2026 roku – spotkanie 30 lat po studiach (Ewa Kojder);
  • 16 września 2026 roku – spotkanie Metalurgów Rocznik 1966;
  • 18 września 2026 roku – jubileuszowe spotkanie z uczelnią 50 lat po dyplomie „Złote dyplomy AGH” – dla wszystkich wydziałów starszych od 55 lat;
  • 22 września 2026 roku – doroczne spotkanie Koła Wiertników – rocznik 1973;
  • 21 września 2026 roku – spotkanie założycielskie Ogólnopolskiego Forum Akademickich Stowarzyszeń Absolwentów (Uniwersytet Adama Mickiewicza w Poznaniu);
  • 25 września 2026 roku – jubileuszowe spotkanie z uczelnią 25 lat po dyplomie „Srebrne dyplomy AGH” – dla wszystkich wydziałów starszych od 25 lat;
  • 25 września 2026 roku – Spotkanie jubileuszowe 40 lat po dyplomie Wychowanków Wydziału Górniczego z 1986 roku.

W ramach tych uroczystości uczelnie odwiedziło i spotkało się z jej władzami ponad tysiąc absolwentów. Jak zdążyliśmy zauważyć, każdy z uczestników wyjeżdżał z Krakowa w bardzo dobrym nastroju i z wdzięcznością, względem organizatorów. Świadczą o tym nadsyłane do Stowarzyszenia Wychowanków ciepłe słowa zachwytu i podziękowań. Przykładowy teksty od absolwentów z Wydziału Inżynierii Materiałowej i Ceramiki:

Absolwenci WIMiC AGH z 1976 roku, na ręce pana prezesa, składają serdeczne podziękowania za organizację akcji wręczenia „Złotych Indeksów”, a teraz „Złotych Dyplomów”, z udziałem najwyższych władz akademii. Wasza akcja spowodowała odnowienie kontaktów z koleżankami i kolegami tak, że od 5 lat grupa około 40 osób spotyka się w Krakowie co roku, w drugi piątek września. Będziemy kontynuować te spotkania. Jak było widać z ilości przybyłych na wręczenie „Złotych Dyplomów”, stanowiliśmy jedną z największych grup absolwentów wydziałów AGH.

Pragniemy serdecznie podziękować wszystkim pracownikom SW AGH, w tym szczególnie pani Paulinie Lichoń, która na bieżąco utrzymywała z nami kontakt, informując nas o przygotowaniach uroczystości i korygowała błędy w zgłoszeniach. To Wasza praca dla nas spowodowała przyjazd Koleżanek i Kolegów z: Kanady, USA, Niemiec i Węgier oraz tak wielu z odległych od Krakowa regionów. Życzymy SW AGH dalszych sukcesów w podtrzymywaniu więzi między absolwentami. Wszystkim z Rodzinami zawsze dobrego zdrowia, bezpieczeństwa i pomyślności.

Szefowa Absolwentów łącznik z grupą WIMiC 1976.

podpisała:

mgr inż. Małgorzata Łabuś – Nadkomisarz Policji w stanie spoczynku

I tu możemy się zatrzymać! Już sam podpis tej wiadomości uwidacznia, to co jest największym atutem osób wykształconych AGH. Choć ich ścieżka edukacyjna wiodła przez klasyczne kierunki inżynierskie – to po studiach – w życiu – spełniają się doskonale w najróżniejszych rolach i zawodach: od światowej sławy śpiewaków operowych, artystów, malarzy, fotografików, podróżników – po zawody zaufania społecznego jak posłowie, pracownicy policji, politycy, urzędnicy państwowi, a ci co znaleźli się na emeryturze realizują swoje życiowe hobby jako ogrodnicy, sadownicy, pszczelarze i temu podobni. Prezentując na jednym ze spotkań swoje 40 lat po studiach jeden z emerytowanych górników przyznał się, że w pewnym etapie swej zawodowej kariery wydobycie węgla zamienił na wypiek chleba i w tym zawodzie odnosił też wielkie sukcesy.

Innym ewenementem spotkań wrześniowych było spotkanie z kapłanem, który w zastępstwie za ks. profesora Kazimierza Panusia celebrował mszę świętą dla uczestników jubileuszu „Złote dyplomy AGH”.

Ksiądz Mirosław Cichoń – wikariusz w parafii św. Anny – ukończył prestiżowe studia w AGH na Wydziale Informatyki, Elektroniki i Telekomunikacji (WIET), ale po dyplomie poszedł za głosem serca i po studiach teologicznych został kapłanem. Piszemy o tym dlatego, bo ów młody kapłan – nawet będąc studentem AGH – nie wiele wiedział o takich uroczystościach jak „Złote indeksy AGH” czy teraz „Złote dyplomy”. Wtajemniczony w idee tych uroczystości zachwycił się nimi tak bardzo, że przygotowując się do sprawowania eucharystii przygotował wygłosił przepiękną homilię do licznie zgromadzonych w świątyni złotych dyplomantów, która wywołała u wszystkich zachwyt i poruszenie. Z niebywałą inżynierską precyzją dokonał syntezy słowa Bożego przewidzianego na ten dzień i stanu emocjonalnego jubilatów świętujących „Złote dyplomy”. Tej homilii nie wolno skrócić ani skomentować. Tę homilię należy przeczytać w całości.

Oto ona:

Umiłowani w Chrystusie Panu, drodzy złoci jubilaci – absolwenci rocznika 1976, Szanowni przedstawiciele władz Akademii Górniczo-Hutniczej, drodzy goście!

Pięćdziesiąt lat. Pół wieku. Kiedy wymawia się te słowa, w sercu rodzi się naturalne poczucie respektu, a przed oczami staje cała epoka. Rok 1976 – odbieracie dyplomy krakowskiej Akademii Górniczo-Hutniczej. Jesteście młodzi, pełni sił, macie w rękach konkretny fach, inżynierskie wykształcenie i głowy pełne marzeń o tym, jak będziecie zmieniać świat. Dziś, po pięciu dekadach, wracacie pod Wawel, wracacie w mury waszej Alma Mater, a przede wszystkim – przychodzicie tutaj, przed ołtarz, aby w świetle Słowa Bożego spojrzeć na tę niezwykłą drogę.

Słowo, które Kościół nam dziś daje, nie mogło być lepiej dobrane na tę uroczystość. Jest w nim zawarta tajemnica czasu, tajemnica poszukiwania prawdy i tajemnica mądrości, która jest czymś znacznie więcej niż tylko sumą zdobytej wiedzy.

Ewangelia według świętego Łukasza ukazuje nam dziś dwunastoletniego Jezusa. Zgubiony i odnaleziony przez zatroskanych Maryję i Józefa. Gdzie Go znajdują? W świątyni. Ale zwróćmy uwagę, co On tam robi: „siedzi między nauczycielami, słucha ich i zadaje pytania”.

Czyż nie jest to obraz, który każdy z was, ludzi nauki, ludzi uniwersytetu, doskonale rozumie? Prawdziwa nauka, prawdziwy postęp rodzi się ze słuchania i z zadawania pytań. Ponad pół wieku temu wy również wchodziliście do sal wykładowych, laboratoriów, zjeżdżaliście do kopalń i stawaliście przy piecach hutniczych z pytaniami. AGH uczyła was pytać o to, jak zbudowany jest świat, jak opanować materię, jak przetwarzać surowce, jak okiełznać energię elektryczną, jak bezpiecznie wydobywać skarby ziemi. Byliście – tak jak Jezus w świątyni – zasłuchani w słowa waszych profesorów.

Ale Ewangelista dodaje o Jezusie jedno kluczowe zdanie, które stanowi klamrę dzisiejszego spotkania: „Jezus zaś czynił postępy w mądrości, w latach i w łasce u Boga i u ludzi”.

Wiedzę inżynierską otrzymaliście na uczelni. Biegłość zawodową zdobywaliście w biurach projektowych, na budowach, na kopalnianych podszybiach i w zakładach przemysłowych. Ale mądrość i łaskę zdobywaliście przez samo życie – przez te minione 50 lat. Mądrość to umiejętność zrobienia właściwego użytku z wiedzy. To wiedza przefiltrowana przez miłość, przez odpowiedzialność za drugiego człowieka, za rodzinę, za ojczyznę. Dyplom inżyniera uczynił was fachowcami. Życie, wierność zasadom i Boża łaska uczyniły was mędrcami, ojcami i matkami waszych rodzin i środowisk.

I o tym właśnie, w niezwykle poruszający sposób, mówi do nas dziś w pierwszym czytaniu święty Jan Apostoł. Posłuchajmy tych słów tak, jakby były napisane wczoraj, specjalnie do was, Złotych Jubilatów:

„Piszę do was, ojcowie, bo poznaliście Tego, który jest od początku (…) Piszę do was, młodzi, bo jesteście mocni, a nauka Boża trwa w was, i zwyciężyliście Złego”.

Drodzy Absolwenci! Pół wieku temu byliście tymi „młodymi”. Byliście mocni siłą młodości. Z tą siłą weszliście w trudną rzeczywistość Polski lat 70., potem w mroki stanu wojennego, w zmagania o wolność i godność człowieka pracy w czasach Solidarności, wreszcie w transformację ustrojową. Przeszliście przez to z podniesioną głową, opierając się złu, budując dobro – to materialne i to duchowe. Dziś Święty Jan zwraca się do was jako do „ojców”, jako do starszych. „Piszę do was, ojcowie, bo poznaliście Tego, który jest od początku.”

Macie dziś przywilej dystansu. Święty Jan stawia w swoim liście bardzo mocną diagnozę: „Świat zaś przemija, a z nim jego pożądliwość; kto zaś wypełnia wolę Bożą, ten trwa na wieki”.

Wy, jak mało kto, widzicie to przemijanie. Technologia, z którą opuszczaliście mury AGH w 1976 roku, dawno przeszła do muzeów techniki. Ówczesne systemy sterowania, metody wydobycia czy plany hutnicze – to wszystko przeminęło. Zmieniły się granice państw, upadły mocarstwa, zniknął ustrój, który wydawał się niemożliwy do obalenia. Świat przemija ze swoimi ambicjami, modami i lękami.

Co zatem zostało? Co się ostało z tych 50 lat? Ostało się to, co zbudowaliście na Skale. Ostała się wasza uczciwość zawodowa. Zbudowane przez was mosty, domy, bezpiecznie wydobyte tony węgla i miedzi. Ostały się wychowane dzieci, przekazane wartości, uratowane przyjaźnie ze studenckich lat. Ostał się etos krakowskiego inżyniera – człowieka, który łączy w sobie twarde, naukowe stąpanie po ziemi z chrześcijańskim Szczęść Boże, z szacunkiem dla praw natury, z pokorą wobec żywiołów. To jest to wypełnianie woli Bożej, o którym mówi św. Jan, i to z wami trwa na wieki.

Kiedy Maryja z Józefem znaleźli Jezusa, On zapytał ich: „Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?”. Każdy z was miał na swojej inżynierskiej i życiowej drodze chwile, kiedy się gubił. Chwile ciemności, zawodowych kryzysów, osobistych bólów, może otarcia się o śmierć w pracy pod ziemią czy w trudnych warunkach. W tym wszystkim – wierzę w to głęboko – szukaliście Tego, co należy do Ojca. Szukaliście Prawdy. A uczciwa, pokorna nauka i solidna inżynierska praca jest zawsze szukaniem Bożych śladów w stworzonym świecie.

Drodzy Jubilaci! Odbierając dziś Złote Dyplomy, spójrzcie na swoje ręce. Spójrzcie na ludzi siedzących w ławkach obok – towarzyszy studenckiej niedoli, kolokwiów i egzaminów u legendarnych profesorów. Podziękujcie dziś Bogu za ten wielki dar: za dar życia, za wiedzę i za wiarę, której nie zgubiliście w zderzeniu ze światem.

Modlimy się dziś o zdrowie, o błogosławieństwo i o pokój serca dla was wszystkich. Niech ta mądrość i łaska, w której czyniliście postępy przez ostatnie pół wieku, opromienia wasze rodziny, wasze dzieci i wnuki. Jesteście nosicielami wspaniałej historii. Jezus Chrystus – Ten, który jest od początku – niech zawsze czeka na was w Domu Ojca, prawdziwej i wiecznej Alma Mater, Matce Karmicielce nas wszystkich. Amen.

Piękne! Tak potrafią mówić tylko ludzie w pełni ukształtowani merytorycznie i emocjonalnie. A takimi są w znakomitej większości Absolwenci AGH. Polecamy ten tekst wszystkim uczestnikom naszych jubileuszowych uroczystości.

Wszystkim uczestnikom wakacyjnych spotkań jubileuszowych serdecznie dziękujemy za współpracę i podjęcie trudu przybycia do AGH, bo to ciągle Wasza uczelnia, bo to ciągle Wasz drugi dom.

Piotr Czaja
Prezes Stowarzyszenia Wychowanków AGH